Wybierz odpowiednią zakładkę aby znaleźć interesujące Cię informacje na temat naszego Klubu:


Nasze barwy są brązowo-białe
Po to, żeby panny nas kochały.
Nic się nie martw, że forsy nie mamy.
Chłopcy z Ludwinowa lubią w piłkę grać.

Brąz to kolor siły i twardości,
A ten biały to symbol czystości.
Wszystkie kluby muszą nam zazdrościć,
Bo w Garbarni każdy, każdy jest jak brat.

Jesteśmy drużyną, co w piłkę dobrze gra.
My gramy ładnie, składnie.
Piłka chodzi jak po sznurku.
Musimy wygrać... wygramy ten mecz!
Dla nich zero bramek, dla nas dwie... trzy... sześć...
Garbarni cześć, cześć, cześć!

Przez nieco starszych wiekiem zawodników i kibiców Garbarni bardziej popularny jest inny (poniższy) tekst hymnu klubowego. Melodia jest bardzo podobna.

Jesteś druhem albo też kolegą -
Przystąp do nas, do koła sportowego.
U nas wszystko wesołe, morowe;
Każdy śpiewa na melodię tę:

Jesteśmy drużyną, co w piłkę dobrze gra.
My gramy ładnie, składnie;
Piłka chodzi jak po sznurku.
A więc na boisku i sportowi cześć,
By przeciwnika swą techniką zgnieść,
By swoją normę w porcji bramek dać,

Bo my, Garbarze, to drużyna ta, pierwsza A,
Bo nas, Garbarzy, cała Polska zna.

Nasze barwy są brązowo-białe,
Żeby wszystkie panny nas kochały,
A w mym ręku neseser mały
I tak sobie wyruszamy w świat.

To brązowe świadczy o miłości,
A to białe - o naszej czystości.
Każdy łajza nam tego zazdrości,
Bo w Garbarni każdy jest jak brat.

Jesteśmy drużyną...


Rangę niemal równą hymnowi klubowemu ma wśród sympatyków Garbarni "Ludwinowskie tango". Przed rozpoczęciem każdego meczu Garbarni na stadionie przy ul. Rydlówka przypomina ono czasy dawnego Ludwinowa, o którym Stefan Turski napisał, oparty na autentycznej historii, wodewil "Lola z Ludwinowa".

muzyka: Jerzy Petersburski

słowa: Andrzej Włast

Po co nam piosenki zagraniczne?
Dość tej mięty, płaczu, dość tych łez,
Nasze przecież także są prześliczne,
Chociaż mniej w nich pachnie bez.

Ale za to serce jest i fajer,
Każdy zaraz lepszy humor ma
I do tańca pcha się jakiś frajer,
Zwłaszcza gdy muzyczka gra.

To krakowskie, ludwinowskie tango,
Każdy by go tańczyć chciał.
To krakowskie, ludwinowskie tango,
Choćby ci ktoś na grzebieniu grał.

Kapeluszem praśniesz w stół,
Chwycisz brzanę poprzez pół
I jak w raju z nią się będziesz czuł
Do rana.

Gdy jedyna zdradzi cię dziewczyna,
Nie martw się tańcz gdzie klawo, bo

Zdradzi ciebie i mnie,
I coś z pół Krakowa,
Właśnie ta dziewczyna,
Właśnie ta jedyna
Lola z Ludwinowa.

Jest tu między nami
Dziewczyna morowa.
Fest frajerów kiwa,
Fest frajerów kiwa
Lola z Ludwinowa.

Raz w pewną niedzielę będą święta dwa;
Spędzę z nią wesele do białego dnia.
Będziesz pił, ty i ja,
I będziemy tańczyć do białego dnia.

To krakowskie, ludwinowskie tango,
Każdy by go tańczyć chciał.
To krakowskie, ludwinowskie tango,
Choćby ci ktoś na grzebieniu grał.

Kapeluszem praśniesz w stół,
Chwycisz brzanę poprzez pół
I jak w raju znów się będziesz czuł.
I w podzięce będziesz składał ręce,
Że ci Kraków takie tango dał.

Melodia "Ludwinowskiego tanga" została użyta przez Leona Pasternaka, twórcy piosenki "Oka", znanej jako pieśń 1. Dywizji im. Tadeusza Kościuszki.